Pytanie - treść ankiety:

Obrona kraju - poszedłbyś na front czy ewakuował się z rodziną na zachód kraju ?


Obrona kraju  -  czy poszedłbyś na front ?
Załóżmy, że Rosja szybkim uderzeniem zajmuje Charków, Kijów, Lwów. Białoruś jest podporządkowa. Na południowym wschodzie jej armia dochodzi praktycznie do granicy Polski. Na północy dochodzi do aneksji republik bałtyckich, mimo iż są członkami UR oraz NATO. Być może, że dochodzi również do ograniczonego ataku jądrowego na średniej wielkości polskie miasto - w ramach zastraszania - np. Bydgoszcz, gdzie jest ośrodek łączności NATO albo dowolną dużą elektrownię w środkowej lub wschodniej części kraju. Jaka jest Twoja osobista strategia i prywatny plan działania w tej sytuacji ?

Załączniki:

Więcej na
ten temat

 
Analiza Wyników

Liczba głosujących:
8

Propozycje do wyboru:

Jestem gotów (a) zostawić...

Jestem gotów (a) zostawić swoje prywatne życie i udać się walczyć na front - podobnie jak robi to obecnie wielu Ukraińców w swoim kraju. Nie mam zbyt wiele do stracenia i będę walczyć z bronią w ręku - w armii lub nieformalnej partyzantce. Dla honoru i w imię zasad i tradycji.
Odpowiedź zaproponowana przez:
Redakcja DEMOK.pl





Nie pójdę walczyć za swój kraj

Wyżej cenię sobie swoje prywatne życie i bezpieczeństwo mojej rodziny niż ambicję utrzymywania Polski w takich czy innych granicach. Czuję się "obywatelem świata" i mogę mieszkać w jakimkolwiek cywilizowanym miejscu. Nie będę więc narażać życia w obronie źle zarządzanego kraju, którego słabo instytucje funkcjonują a korupcja nie jest rzadkim zjawiskiem.






Zaloguj się aby oddać głos