Pytanie - treść ankiety:

Czy Polska powinna zmienić ordynację w wyborach do Sejmu?


Wyróżnia się dwa główne modele ordynacji: ordynację proporcjonalną oraz większościową. Różnią się one liczbą osób wybieranych z okręgów wyborczych. W wyborach do Senatu RP mamy do czynienia z ordynacją większościową. Oznacza to, że kraj podzielony jest na 100 okręgów wyborczych i z każdego z nich wybiera się jednego senatora. W wyborach do Sejmu RP stosujemy natomiast system proporcjonalny. Kraj podzielony jest na 41 okręgów wyborczych, a z każdego z nich wybiera się od 7 do 20 posłów, w zależności od liczby mieszkańców okręgu. Łącznie w Sejmie zasiada 460 posłów.

W zależności od zastosowania systemu proporcjonalnego lub większościowego, diametralnie zmienia się obraz polityczny kraju. Pierwszy z nich pozwala uzyskać mandaty większej ilości ugrupowań politycznych, podczas gdy drugi faworyzuje duże partie. Oba systemy mają swoje wady i zalety, trudno jednoznacznie określić który z nich jest lepszy dla Polskich realiów.

Załączniki:

Więcej na
ten temat

 
Analiza Wyników

Liczba głosujących:
5

Propozycje do wyboru:

Powinniśmy pozostać przy ordynacji proporcjonalnej

Ordynacja proporcjonalna pozwala zwiększyć pluralizm polityczny państwa. Do parlamentu mają szanse dostać się ugrupowania, które zostałyby zmarginalizowane za sprawą systemu większościowego. Wyborcy częściej mają swoją reprezentację w Sejmie i nie muszą się obawiać, że ewentualny głos oddany na danego kandydata będzie stracony. Częstsze występowanie koalicji w systemach proporcjonalnych sprawia, że realizowane są interesy szerszej grupy obywateli. Kandydaci są bardziej zależni od całej partii, dzięki czemu łatwiej jest utrzymać dyscyplinę partyjną oraz tworzyć długotrwałe rządy koalicyjne. W przypadku ordynacji mieszanej, zazwyczaj w każdym okręgu mandaty zdobywają przedstawiciele co najmniej dwóch partii. Dzięki temu każdy rejon ma swojego przedstawiciela w partii rządzącej. Wbrew argumentom, według których system ten dopuszcza do życia politycznego partie o znikomym poparciu i skrajnych poglądach, istnieje system zaporowy który nie dopuszcza do parlamentu partii mających mniej niż 5% poparcia.
Odpowiedź zaproponowana przez:
Redakcja DEMOK.pl





Powinniśmy wprowadzić ordynację większościową

Ordynacja ta sprawia, że do parlamentu dostają się zazwyczaj tylko duże ugrupowania. Jest ona bardziej przejrzysta i zrozumiała dla obywateli. Polega ona na stworzeniu 460 okręgów wyborczych na terenie całej Polski, przy czym z każdego okręgu wybierałoby się jednego posła. Dzięki temu elektorat wybiera bezpośrednio własnego przedstawiciela swoich terenów, którego mogą rozliczyć z obietnic wyborczych. Ponadto, kandydat dostaje silny mandat poselski z woli ludu, a nie z nominacji centrali partyjnej. Jest wtedy bardziej niezależny od władz partyjnych i może w większym stopniu skupić się na wypełnianiu celów przedstawionych swoim wyborcom. System ten ułatwia tworzenie stabilnych rządów, oraz wypełnianie statutów partyjnych. Zwycięskie ugrupowanie nie musi ubiegać się o poparcie małych partii w tworzeniu koalicji rządzącej, bo zazwyczaj jedna partia sama jest w stanie stworzyć stabilną większość w parlamencie. Ordynacja większościowa pozwala kształtować politykę również małym ugrupowaniom lokalnym, które z pewnością nie uzyskałyby wymaganych 5% poparcia potrzebnego do dostania się do parlamentu w systemie proporcjonalnym.
Odpowiedź zaproponowana przez:
Redakcja DEMOK.pl






Zaloguj się aby oddać głos